10 czerwca 2010

Natura (lnie)

Dziś znowu nawiązanie do natury. Tym razem bardziej egzotycznej i nieosiągalnej :)

Uluru - wisior pustynny

Uluru - święte miejsce australijskich Aborygenów. Jedna z największych na świecie formacji skalnych, zadziwiająca zarówno rozmiarem, jak i paletą czerwono - rdzawych kolorów, zmieniających się w zależności od padającego światła. Prezentowany wisior zestawieniem barw przypomina tę ogromną skałę, wyrastającą samotnie ze zmęczonej upałem zieleni traw australijskiej sawanny. Wykonany został z dużej pastylki jaspisu brekcjowego (35x25mm), mieniącego się kolorami brązu, rudawej czerwieni, zgaszonej zieleni i szarości oraz kuleczek zielonego awenturynu (5,5mm) i malinowego rodochrozytu (6mm) zawieszonych na łańcuszku. Górną część wisiora stanowi ręcznie wykonana plecionka chainmaille wzbogacona elementami bali: kwiatową przekładką oraz krawatką. Wszystkie elementy srebrne pr. 925 i 930, oksydowane i polerowane. Długość całkowita wisiora - ok. 8,5cm (z łańcuszkiem), długość elementu z kamieniem - ok. 6,5cm.



 




Chyba budzi się we mnie instynkt podróżnika... ;)

3 komentarze :

  1. Fajne te Twoje porównania biżuterii do natury. Wisior zyskuje całkiem inny wygląd:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjne odwzorowanie kolorów.

    OdpowiedzUsuń