8 marca 2011

Coś dla szyi

Wiosenne niebo po burzy
Delikatny, niewielki, ale bogaty wisiorek w stonowanej kolorystyce wiosennego nieba przejaśniającego się po burzy :) Wykonany z grona minerałów w odcieniach szarości, bieli i błękitu: fasetowanych kuleczek (5mm) i oponek (ok. 3,5mm) labradorytu, gładkich kuleczek amazonitu (4mm) i przejrzystego akwamarynu (4mm), ciosanej oponki apatytu (ok. 2,5mm) oraz kiści białych perełek keishi (ok. 6-8mm) i kuleczek kamienia księżycowego (2mm) zawieszonych na ozdobnym kole ubranym w ręcznie wykonany splot chainmaille. Całości dopełnia fasetowana brioletta labradorytu (7x4mm) o delikatnej, niebiesko - zielonej poświacie. Wszystkie elementy z czystego srebra pr. 925 i 930. Długość całkowita wisiorka - ok. 6,5cm. 


 

 

Black wings
Krótki, elegancki naszyjnik wykonany z plastrów onyksu (7mm) ozdobionych kulami i oliwkami ze srebra. Główny element ozdobny stanowi fasetowana kula onyksu (12mm) umieszczona pomiędzy ażurowymi elementami srebrnymi, na myśl przywodzącymi motyw skrzydeł. Doskonały dodatek zarówno do eleganckich wieczorowych kreacji, jak i do strojów biurowych. Wszystkie elementy ze srebra pr. 925, nieoksydowane. Długość całkowita naszyjnika - ok. 44,5cm z możliwością zapięcia na dodatkowe ogniwa (długość max. - ok 47cm). 


 

 

 

 

 

Lily - naszyjnik wiosenny
Długi, asymetryczny, wiosenny naszyjnik wykonany z 11 fasetowanych kul ametystu (12mm) wplecionych w delikatny łańcuszek przetykany młotkowanymi kołami i owalami. Główny element ozdobny stanowi duże, ażurowe zapięcie, najlepiej prezentujące się z boku lub z przodu naszyjnika. Dzięki pozostawieniu elementów srebrnych bez oksydy, całość nabiera lekkości. Naszyjnik można nosić jako pojedynczy sznur lub owinąć wokół szyi podwójnie. Wszystkie elementy srebrne pr. 925, 930 i 999, nieoksydowane. Długość całkowita naszyjnika - ok. 82cm.


 

 

 

 


I jeszcze taki mały bonus:
Wisiory, które wykonałyśmy wspólnie z Lunamin i Nami dla pewnych dwóch Niemek :) W roli głównej krople onyksu i frywolitki w oprawie z drucika i srebrnych ogniwek :) Technika mieszana, bez oksydy.










1 komentarz :

  1. Oba są przecudne! Ciężko mi się zdecydować, który bardziej mi się podoba :P Ale chyba ten ze srebrną frywolitką :)

    OdpowiedzUsuń