29 stycznia 2013

Moccate się szkoli, czyli warsztaty w Wytwórni Antidotum

W połowie stycznia dostałam zaproszenie na warsztaty złotnicze pod ujmującą nazwą: "Ogólnopolskie spotkanie tych, którzy tworzą biżuterię i się tym chwalą", organizowane przez warszawską szkołę jubilerską - Wytwórnię Antidotum :) Zaproszone na nie zostały osoby z całej Polski, w tym kilkanaście moich znajomych z forum, Facebooka oraz akcji Biżuteryjki dla WOŚP :) Z niektórymi miałam już okazję spotkać się wcześniej, większość jednak osobiście poznałam dopiero przy okazji tego kursu :) Ale, ale... Proszę sobie nie myśleć, że to było spotkanie czysto towarzyskie! Tam się działy BARDZO WAŻNE RZECZY! Piłowanie, szlifowanie, wypalanie, lutowanie, młotkowanie, przeciąganie, wiercenie, wycinanie, wypalanie, wykwaszanie, zakuwanie, wybijanie, repusowanie i inne takie bardzo kobiece zajęcia ;)

A zanim jeszcze nadszedł ten BARDZO WAŻNY DZIEŃ, listonosze w całym kraju dostarczyli do uczestniczek takie oto pudełeczka:



Zawierały one: laskę cynamonu, kartę do gry, szklany kaboszon, płytkę z tworzywa, siatkę oraz instrukcję, w której napisano:
W drewnianym pudełeczku znajduje się 5 zaczarowanych przedmiotów. Wybierz co najmniej dwa spośród nich i stwórz coś, co będzie mogło służyć jako biżuteria. 
Pomysł na zabawę - super, pomysł na biżuterię - z tym już trochę gorzej... ;) Ale po dłuższym zastanowieniu i dziesiątkach kombinacji, stworzyłam taki oto wisior:


Za punkt centralny posłużył wycięty fragment karty, za podkład - siateczka :) Plus miedź i mosiądz z mojej strony :)


A to już mała fotorelacja z zajęć :) 
Pojawiło się nas wszystkich ponad 40 rozszalałych twórczyń, które nie mogły napatrzyć się na walcarki, przeciągarki, młotki, pilniki, palniki, anki, punce, rygle, młotki, wybijaki i całą masę innych, jakże kobiecych, przyrządów jubilerskich :D

fot. Roman Kowalkowski

fot. Roman Kowalkowski

 fot. Roman Kowalkowski

 fot. Roman Kowalkowski

Zajęcia odbywały się w kilku różnych warsztatach:

 
fot. Roman Kowalkowski

fot. Roman Kowalkowski

 fot. Roman Kowalkowski

 fot. Roman Kowalkowski

 fot. Roman Kowalkowski

 fot. Roman Kowalkowski

 fot. Roman Kowalkowski

Poprzedził je wykład:

fot. Roman Kowalkowski

fot. Roman Kowalkowski

A to już moja grupa :)
Kurs złotniczy, poziom 3 - oprawa kamienia
 
Wybieramy cyrkonie do pracy :)



fot. Roman Kowalkowski

Poznańska ekipa w komplecie :) Lunamin walczy z piłką ;)


fot. Roman Kowalkowski

Zajęcia prowadzi Kacper Schiffers :)


fot. Roman Kowalkowski

Lutowanie cargi, czyli Moccate przy pracy ;)



Poznań po zajęciach... ;)



A oto efekt całodziennych zmagań - moja praca, czyli cyrkonia zakuta w miedzianą cargę :)





To jest naprawdę maleńkie maleństwo ;)

  

Zajęcia były FANTASTYCZNE! Szkoda tylko, że trwały tak krótko... Raz jeszcze pięknie dziękuję Wytwórni Antidotum za zaproszenie, genialną organizację, świetną atmosferę, a przede wszystkim, za możliwość zgłębienia tajników warsztatu jubilerskiego pod okiem specjalistów :) No i oczywiście za umożliwienie kontynuacji wieczoru w bardziej nieoficjalnym tonie ;)



  
Dziewczyny - było SUPER! 
Dzięki za wspaniały dzień i jeszcze lepsze jego zakończenie :D

5 komentarzy :

  1. super sprawa. akurat podejrzenie tej wlasni czynnosci mi sie marzy :d

    OdpowiedzUsuń
  2. Po prostu dzisiaj wtorek a ja jeszcze śnię :) było cudownie , czas upłynął błyskawicznie , poznałam mnóstwo tajników i sekretnych czarodziejskich rozwiązań :) ciąg dalszy jeszcze wspanialszy czułam się jak w cudownej rodzinie bardzo bliskich i kochanych ludzików :) dziekuję ślicznie za cudowny czas :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jeju tak mi się marzy robota w metalu, młotki, lutownice, blachy i inne takie... świetnie sobie poradziłaś z pudełeczkiem ;) powodzenia w dalszej nauce!
    PS. co trzeba zrobić, żeby dostawać zaproszenia na tak fantastyczne wydarzenia?? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc, to pojęcia zielonego nie mam... ;) W sumie nawet nie zapytałam, jak mnie znaleziono ;) Ale zawsze można się zgłosić samemu, jak tylko rozchodzą się wici, że będzie taki kurs organizowany :) Na te zajęcia z 15 osób się samych "wprosiło" ;)

      Usuń
    2. ooo to muszę śledzić aktualności ;) dziękuję :)

      Usuń