10 września 2015

Kobiecość nieoczywista, czyli filigranowy naszyjnik z antycznym szkłem z Afganistanu

Wygląda na to, że zaczęłam się rozkręcać :) Spodobało mi się lutowanie filigranów, dzięki czemu powiększa się moja kolekcja latawcowych naszyjników. Dzisiejszy emanuje kobiecością nieoczywistą, zderzeniem łagodności łuków srebrnych filigranów i szorstkości chropowatych oponek wykonanych ze szkła pochodzącego z antycznych mis afgańskich. Drzemie w nim siła. Kobieca siła, kryjąca się pod delikatną powłoczką połyskujących zawijasów i spływającego łagodnie grona w bladych barwach szklanego błękitu i zieleni.

Ivette - bardzo długi, ekskluzywny, leciutki i emanujący nieoczywistą delikatnością naszyjnik z serii "Latawce". Jego centralny punkt - filigranowy wisior wykonany został z dwóch rodzajów srebrnego drutu (gładkiego i nacinanego), srebrnego okręgu oraz dziesiątek maleńkich oponek antycznego szkła z Afganistanu, zebranych w długie, smukłe grono, miękko spływające po dekolcie.




Wykończenie grona oraz wykończenie naszyjnika stanowią karbowane srebrne kółeczka, nawiązujące do motywu serca z nacinanego drutu w centralnej części wisiora, a całość urozmaicają wplecione w różnych miejscach srebrne kuleczki.




Szklane oponki w odcieniach bladego błękitu i jasnej, lekko oliwkowej zieleni, z których uplotłam to przyciągające wzrok grono, wplecione zostały również w łańcuszek, dodając naszyjnikowi wyjątkowości i unikatowości. 




2 komentarze :

  1. Przepiękne są te Twoje filigranowe latawce! Cudnie się całość komponuje - ażur i kaskada koralików.

    OdpowiedzUsuń