PRACOWNIA


Zapraszam do mojego małego królestwa - to tutaj powstaje biżuteria Moccate :) Kiedy tylko mogę, zaszywam się w pracowni z kubkiem gorącej herbaty z miodem (to zimą) albo owocowym koktajlem (to oczywiście latem) i daję się ponieść wyobraźni... Doskonale czuję się pośród palników, pilników, młotków, kowadeł, szlifierek, brzeszczotów, arkuszy papieru ściernego i buteleczek tajemniczych płynów, których skład zahacza o arkana alchemii...


...bywają jednak takie dni, kiedy mogę popracować w zdecydowanie przyjemniejszych okolicznościach przyrody :) W letnie weekendy pakuję najbardziej potrzebne narzędzia i wyjeżdżam na wieś, gdzie rozkładam warsztat w ogródku spowitym zapachem maciejki, tonącym w dźwiękach świerszczowych symfonii i szumu sosnowego lasu, i każdą komórką swojego ciała chłonę tę podwójną przyjemność: ukochaną pracę w relaksującym otoczeniu :)




A żeby poczytać o tym jak powstaje moja biżuteria, zapraszam TUTAJ.

Przyjemnej lektury! :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz